Rostowski zapowiedział, że i tak damy Włochom na wieczne nieoddanie 30 mld zł (każdy pracujący zrzuci się po prostu po 1,5 tys zł i będzie. Premier Włoch podobno poparł nas w tym zamierzeniu – w końcu musi mieć np. dla Fiata produkcję następcy Pandy zamiast w Tychach we Włoszech.
A za 30 mld zł można kupić najnowszy lotniskowiec atomowy klasy CVN-78 – jest to przyszłościowa jednostka, napędzana przez dwa reaktory atomowe i prestiż naszego kraju na pewno wzrośnie a przy okazji możemy podbić kilka mniejszych krajów na morzach i oceanach i przenieść się gdzieś gdzie nie ma zimy o zagwarantowaniu sobie dostępu do złóż ropy nie wspominając. A tak? Co będziemy mieli z tego co proponuje Rostowski ? NIC – kompletnie nic – tj poza długami. Proponuje żeby w tej sprawie było referendum – w końcu Polak powinien mieć wybór – czy chce żeby Polska była liczącą się potęgą czy pośmiewiskiem – nie trzeba ślepo zgadzać się na pośmiewisko – zawsze jest wybór.
Tu dla różnej maści wyznawców PełO powiem tylko – Czechy nic nie dadzą na pakt fiskalny, ogólnie dbają o swój interes a mimo to korona czeska za ostatnie 5 lat (tyle co u nas krajem rządzi niepodzielnie Tusk z Rostowskim ) zyskała w stosunku do złotego na wartości ¼ - tj czeska waluta się na świecie bardziej liczy…
Ogólnie to powinien być jakiś konkurs narodowy skoro już nie ma co zrobić z tymi 30 mld zł – pewnie jest sporo pomysłów które nasz kraj wysławią na świecie, a i nam się może żyć lepiej – ostatnio za marne kilkaset mln można było kupić SAAB-a i przenieść produkcje na Żerań np.. ile by można jeszcze zrobić i zmieścić się w tej kwocie?
Konkurs – na co wydać 30 mld zł
30 mld za nowy stołek dla Tuska?


